sobota, 23 maja 2015

Placki dyniowe

Wiem, że już po sezonie ale zachowało mi się jeszcze kilka dyni. W związku z tym zrobiłam sobie fajne placuszki. Te są w wersji łagodnej, można doprawić innymi ulubionymi przyprawami.

Placki dyniowe




Składniki:
mała dynia hokkaido
mąka z ciecierzycy ok. 4-5 łyżek kopiastych
spora ilość natki pietruszki
cebula
1/2 łyżeczki soli
łyżeczka kurkumy
szczypta pieprzu
łyżeczka garam masala
olej do smażenia

Wykonanie:
dynię ugotować lub upiec do miękkości
cebulę pokroić i podsmażyć
natkę pietruszki pokroić

dynię rozdrobnić, dodać pozostałe składniki, wymieszać
smażymy na rozgrzanej patelni
wykładając na nią łyżką otrzymaną masę


sobota, 21 marca 2015

Omlet z ciecierzycy - uwielbiam

Do zrobienia tego omletu zainspirował mnie przepis Garnkofilii. 
Jest przepyszny, sycący. Można jeść na ciepło i na zimno. Pychota :)

Omlet z ciecierzycy



Składniki:
3/4 szklani mąki z ciecierzycy (tj.7 średniokopiastych łyżek)
1/2 szklanki wody
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka przyprawy garam masala
1 łyżeczka kurkumy
szczypta pieprzu
1 średnia cebula
1 średnia marchewka
3 liście jarmużu (1-2 garście) lub natka pietruszki
olej do smażenia

Wykonanie:
mąkę z ciecierzycy zalewamy wodą i dokładnie mieszamy
dodajemy przyprawy: sól, garam masala, kurkuma, pieprz
ciasto ma być dość gęste (prawie jak na racuchy)
odstawiamy niech napęcznieje

marchew ścieramy na tarce o grubych oczkach
cebulę drobno kroimy
jarmuż pozbawiamy zgrubień i drobno kroimy

na patelni rozgrzewamy trochę oleju
wrzucamy cebulę i podsmażamy
następnie marchew - podsmażamy
na końcu jarmuż i wszystko zalewamy 1/4 szklanki wody
chwilę podduszamy na patelni

można trochę przestudzić

następnie warzywa wrzucamy do ciasta i dokładnie mieszamy

na nagrzaną patelnie z odrobiną oleju przenosimy otrzymaną masę

smażymy chwilę na większym ogniu i zmniejszamy
gdy spód się zrumieni obracamy placek przy użyciu dużego talerza
smażymy z drugiej strony na wolnym ogniu

gotowy omlet z przyjemnością zjadamy

z podanych składników wychodzi porcja dla 1-2 osób

robiłam też ten omlet w wersji z dynią zamiast marchewki - też smakowało :)






Wielki Post 2015

środa, 18 marca 2015

Zielone smoothie

Pyszny zdrowy mix warzywno-owocowy.
Tylko trzy składniki.
Powalający kolor.

Zielone smoothie



Skład:
1 jabłko
kawałek świeżego imbiru
ok. 5 liści jarmużu
1 szklanka wody

Wykonanie:
Jabłko pozbawiamy ogryzka, kroimy na kilka części. Kawałek imbiru tniemy na mniejsze części. Wrzucamy do miksera i lekko rozdrabniamy. Następnie dodajemy jarmuż pozbawiony grubych części oraz wodę. Wszystko miksujemy ok. 2,5 minuty. Pijemy od razu.

Wychodzi 2 szklanki





Zielono mi!

niedziela, 1 lutego 2015

Pasta do zębów

Tyle się mówi/pisze w sieci o szkodliwości fluoru. Chociażby możesz poczytać o tym tu
Dodaje się go praktycznie do każdej pasty do zębów. Są oczywiście takie bez fluoru, jednak trzeba się naszukać aby taką pastę znaleźć. 

Jakiś rok temu zakupiłam indyjską pastę bez fluoru z goździkiem. Leży do tej pory zakurzona na półce. Okazało się, że jej używanie bardziej mi zaszkodziło niż pomogło w higienie. Przypuszczam, że dodatek goździków tak mocno uwrażliwił moje zęby. Odsłoniły mi się szyjki zębów i bolały mnie przy szczotkowaniu nawet mięciutką szczoteczką.

Podratowałam zęby i dziąsła pastą z aminofluorkiem (zielona dla zębów wrażliwych).

Od miesiąca używam pasty domowej. Bez fluoru, bez zbędnych dodatkowych substancji. 
Cóż mogę powiedzieć? Jest smaczna, zdrowa i dobrze czyści zęby.

Pasta do zębów



Składniki:
1 łyżka oleju kokosowego
1 łyżka glinki koalinowej
5 kropli naturalnego olejku miętowego



Wykonanie:
glinkę przesiać przez drobne sito
połączyć z olejem kokosowym (nieroztopionym, takim prosto ze słoika)
oraz z olejkiem miętowym



dokładnie wymieszać
przełożyć do małego pojemniczka i używać



Sposób użycia:
Nakładamy odpowiednią dla nas ilość pasty na suchą szczoteczkę i szorujemy zęby, najlepiej techniką wymiatającą. Zęby myjemy kilka minut. Wypluć. Na koniec lekko płuczemy usta. Jak ich nie wypłuczemy nic się nie stanie. Składniki użyte do wykonania pasty są jadalne.



Glinka koalinowa nadaje się do stosowania zewnętrznego jak i wewnętrznego. Ja używam glinki zielonej, gdyż ma najsilniejsze działanie antybakteryjne i odkażające. Można oczywiście zastosować glinkę czerwoną lub białą.

Olej kokosowy ma właściwości antybakteryjne, antywirusowe, odżywcze i wybielające.

Olejek miętowy inhaluje, odświeża, działa antyseptycznie.

Uwaga: do pasty można też dodać trochę sody oczyszczonej.