Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodycze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodycze. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 czerwca 2015

Amarantuski

Amarantuski to ciasteczka 
z ekspandowanego amarantusa. 

Kiedyś znalazłam takie na półce jednego z marketów. 
Ostatnio można kupić w różnych miejscach. 
Drogie paskudy są, jak by nie patrzeć 6-12 zł 
(zależy od sklepu i składu ciasteczek). 
Postanowiłam zrobić sama.

Amarantuski



Składniki:
amarantus ekspandowany - 1 szklanka
wiórki kokosowe - 2 łyżki
kakao - 1 łyżka
sezam - 2 łyżki
melasa z karobu - 2 łyżki


Wykonanie:
wszystkie składniki połączyć i dokładnie wymieszać
mamy uzyskać gęstą zbitą masę
w misce, na talerzu lub gdzie kto woli, ubić warstwę masy ok 1 - 1,5 cm 
 i foremką wycinać talarki





można zjadać od razu albo schłodzić w lodówce (melasa gęstnieje w chłodzie)
albo podsuszyć w piekarniku

*uwaga* - zamiast melasy z karobu można użyć inną, np. buraczaną

smacznego!












czwartek, 6 czerwca 2013

Ciasteczka owsiane

Z uwagi na to, że od jakiegoś czasu unikam ciastek sklepowych pełnych dziwnych składników, szczególnie tłuszczów trans, cukru, mąki oczyszczonej, spulchniaczy itp. postanowiłam znaleźć przepis na własne, bardzo proste ciasteczka.

Inspiracji dostarczyła mi garnkofilia. Przepis zmodyfikowałam, aby szedł moim trendem żywieniowym. Zrobiłam z tego danie węglowodanowe. Receptura oryginalna ma za dużo produktów białkowych.


Ciasteczka owsiane


Składniki:
2,5 szkl. płatków owsianych
1 szkl. orzechów nerkowca
1/2 szkl. nasion słonecznika
2/3 szkl. wiórków kokosowych niesiarkowanych
2/3 szkl. rodzynek niesiarkowanych
2/3 szkl. suszonych jagód goji
1/3 szkl. suszonych moreli  niesiarkowanych
3 łyżki miodu (akacjowy)
2/3 szkl. wody

Płatki owsiane zmiksować w blenderze na mąkę. To samo zrobić z orzechami nerkowca.
Owoce jak nie masz niesiarkowanych (tzw. bio) to zalecam przed użyciem dobrze wypłukać, ja tak musiałam zrobić z owocami goji.
Połączyć wszystkie składniki. Stopniowo dodawać wodę. Być może okaże się, że nie zużyjemy aż 2/3 szklanki. 
Z uzyskanej masy formujemy w rękach ciasteczka i układamy ma blachę pokrytą papierem do pieczenia. Do formowania przydaje się częste zwilżanie rąk wodą.

Pieczemy ok 30 minut w 180 st.C
Zalecam obserwować, aby się nie spaliły bo będą gorzkawe.

Z podanych proporcji wyszło mi 24 ciastka. Może wyjść więcej jak zrobimy trochę cieńsze. Moje miały trochę ponad 0,5 cm.

Upieczone skarby trzymałam w lodówce. Zauważyłam, że im dłużej leżały tym były smaczniejsze.