Szukając właściwej dla siebie diety doszłam do wniosku, że wypróbuję dietę rozdzielną. Co mnie do tego skłoniło? Zbyt często ostatnio miewałam wzdęcia. Postanowiłam jakoś temu zaradzić. Już całkiem dobrze radziłam sobie z żywieniem. Odstawiłam produkty mogące wywoływać nadkwasotę. Dojrzałam do kolejnej zmiany.
Wiedzy na temat rozdzielnego żywienia jest coraz więcej. Sporo informacji umieszczono w internecie, jest wiele książek zajmujących się tą tematyką. Jednak co człowiek to inna wiedza. Nawet książki przekazują trochę sprzeczne wiadomości. Zaczęłam sama na własną rękę sprawdzać produkty jaką mają zawartość białka, węglowodanów i tłuszczy. Na szczęście wiele produktów ma to na swoich opakowaniach.
Tak czy inaczej dalej nie wiedziałam czy na pewno ten produkt to mogę połączyć z innym, czy on jest białkowy czy węglowodanowy, a może neutralny.
Kiedy nawiedziłam miejską bibliotekę natknęłam się na książkę TAO ZDROWIA. Daniel Reid w przystępny sposób przedstawił w niej jak należy łączyć pokarmy aby nasz organizm cieszył się zdrowiem. Ta książka otworzyła mi oczy. Stwierdziłam, że teraz to już rozumiem o co chodzi w tym właściwym łączeniu produktów.
W dalszych wpisach przedstawię jak należy łączyć pokarmy aby nie było niestrawności. Aby proces trawienia przebiegał prawidłowo powinno się umieć właściwie dobierać pokarmy w jednym posiłku. Dobrze przebiegający proces trawienia wpływa na nasz układ trawienny. Nie dość, że czujemy się lepiej to jeszcze jedzenie, które spożywamy właściwie nas odżywia.
To, że coś zdrowego zjemy to nie znaczy, że nasz organizm w pełni na tym skorzysta. Jeżeli wraz z ekologicznymi jajkami zjemy smaczne ziemniaki z domowego ogródka i do tego kawałek arbuza na deser to wcale nie znaczy, że odżywiamy się zdrowo.
Wkrótce przeczytasz o tym jak łączyć pokarmy aby w jak największym stopniu skorzystać na ich wspaniałych, odżywczych właściwościach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 maja 2013
poniedziałek, 6 maja 2013
Dobry początek nie jest zły
Wiosna! Czas zmienić buty w samochodzie.
Udałam się do zakładu wulkanizacyjnego. Nie umawiałam się wcześniej. Ryzyk fizyk, może zmienią mi opony od razu... Jest nieźle. Przede mną jeden samochód. Czas oczekiwania 30 minut. No to czekam. Minęła już godzina. Teraz moja kolej. Dobrze, że wzięłam coś do poczytania. Ostatecznie spędziłam w warsztacie dwie godziny. Płacę.
Mechanik: a co Pani tam tak czyta?
Ja: książkę, bardzo ciekawą zresztą
M: kryminał jakiś?
Ja: nie, o zdrowym odżywianiu
M: łeeee...
Ja: no pewnie, kto by tam chciał się zdrowo odżywiać
M: no właśnie...
Ja chcę! (pomyślałam)
Niniejszym ogłaszam początek nowego bloga. Bloga o dobrym traktowaniu. Bo to od nas zależy nasze zdrowie i wiele aspektów naszego życia.
Udałam się do zakładu wulkanizacyjnego. Nie umawiałam się wcześniej. Ryzyk fizyk, może zmienią mi opony od razu... Jest nieźle. Przede mną jeden samochód. Czas oczekiwania 30 minut. No to czekam. Minęła już godzina. Teraz moja kolej. Dobrze, że wzięłam coś do poczytania. Ostatecznie spędziłam w warsztacie dwie godziny. Płacę.
Mechanik: a co Pani tam tak czyta?
Ja: książkę, bardzo ciekawą zresztą
M: kryminał jakiś?
Ja: nie, o zdrowym odżywianiu
M: łeeee...
Ja: no pewnie, kto by tam chciał się zdrowo odżywiać
M: no właśnie...
Ja chcę! (pomyślałam)
Niniejszym ogłaszam początek nowego bloga. Bloga o dobrym traktowaniu. Bo to od nas zależy nasze zdrowie i wiele aspektów naszego życia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)